Dzikie wycieczki po górach Suchych



Dziś kolejny wpis z serii górskie wycieczki. Tym razem opowiem Wam coś więcej o górach znajdujących się bardzo blisko mnie – Górach Suchych. Być może miejsce Wam się spodoba i sami obierzecie ten kierunek? Z pewnością jest to miejsce pełne uroku i idealne gdy chcecie się nieźle zmęczyć – więc może ten wpis zachęci Was do odwiedzin
😉

Co to za miejsce:

Góry Suche są największym, najwyższym i najbardziej zróżnicowanym pasmem górskim w Górach Kamiennych (Sudety Środkowe). Kształtem pasmo to przypomina asymetrycznego rogala o długości 35 km i szerokości ok. 8 km. Najwyższym szczytem  gór zarówno Suchych jak i Kamiennych jest Waligóra (934 m m.p.m.), wznosząca się ponad Przełęczą Trzech Dolin. Szczyt ten jest również zaliczany do Korony Gór Polski. Góry te położone są na granicy polsko czeskiej, dlatego nie pownny nas tu dziwić przychodzące SMS-y o przekroczeniu granicy. W Czechach góry te znane są pod nazwą Javoří Hory, a po stronie czeskiej jej najwyższym szczytem jest Ruprechtický Špičák (880 m n.p.m.), na którym znajduje się stalowa wieża z której można podziwiać Góry Stołowe czy Karkonosze. Po stronie polskiej Gór Suchych, na szczycie Waligóry nie znajduje się nic prócz drzew – co również wpływa na fakt, że wiele z szczytu tej góry po polskiej stronie nie zobaczymy.



Co można tu zobaczyć:

Tak jak wspomniałam powyżej, jeżeli wspinaczki górskie to dla nas głównie podziwianie panoramy z najwyższych szczytów, tu możemy się trochę zawieść. Są to góry dość niskie, jednak rzeźba terenu jest tu bardzo zróżnicowana, a linia grzbietowa jest bardzo poszarpana. Zbocza mają charakter stożkowy z wyraźnie wyrysowanymi zboczami, momentami jest tu naprawdę stromo. Większość terenu jest porośnięta drzewami, aż po same szczyty. Część drzewostanu jest sztucznie zasadzona, jednak pierwotny charakter krajobrazu został tu zachowany. Jest to jedno z niewielu pasm gdzie najpiękniejsze widoki rozpościerają się nie ze szczytów, a właśnie ze zboczy. Przy dobrej pogodzie możemy dostrzec nawet Śnieżkę!

Góry Suche znajdują się w pobliżu miejscowości Rybnica Leśna i Sokołowsko. Zwłaszcza Sokołowsko jest bardzo urokliwe, idealnie nadaje się na rodzinny spacer, więc warto rozważyć zaplanowanie trasy tak, aby dać sobie nieco wytchnienia i odpocząć choćby od zgiełku panującego w mieście 😉




Moje doświadczenia:

Góry Suche są oddalone ok 20 km od mojego miejsca zamieszkania, więc od czasu do czasu gdy nie mam ochoty na długą wyprawę i przeprawę samochodem – wybór często pada właśnie na nie. Można zaparkować swój samochód pod schroniskiem (parking bezpłatny), jednak jeżeli chcecie zaparkować bez problemów – polecam wybrać się w podróż rano. Swoje wędrówki zazwyczaj zaczynam od schroniska Andrzejówka. Stamtąd jeżeli komuś zależy wyłącznie na zdobyciu Waligóry – można wdrapać się na nią praktycznie w linii prostej, jednak najkrótsza droga na szczyt jest również bardzo wymagająca – podjęłam się tego raz, przeczołgałam się trzymając się konarów i szczerze – nie wiem czy zdecydowałabym się na to po raz drugi.

Istnieje tu mnóstwo tras, zarówno dla rodzin z dziećmi jak i osób lubiących nieco bardziej ekstremalne wędrówki (w tym ja!). Jeśli zaliczacie się do tej drugiej grupy, oraz niestraszne Wam strome podejścia po których schodzicie w dół i znowu wspinacie się na wypiętrzenie w odchyleniu mniej niż 30 stopni od Was w pionie – będziecie zadowoleni. Góry Suche mają również niesamowity klimat – jest tu miejscami dość dziko (można spotkać tu np. chowające się w krzakach jelenie), brak jasno wytyczonych szlaków, a niektóre ścieżki przypominają te wydreptane wyłącznie przez zwierzęta. Ja od czasu do czasu lubię się tak zmęczyć.

Ostatnia trasa jaką przemierzyłam to spacer z Andrzejówki do Sokołowska (szlak żółty), a następnie powrót poprzez szczyty: Włowstowa, Kostrzyna i Suchawa i powrót do schroniska. Przemierzenie 8 kilometrów wraz z postojem w Sokołowsku zajęło ok 3 godziny, ale myślę że warto! No i jeszcze poniżej, trochę zdjęć z lasu na zachętę ;)






Komentarze