Są miejsca, w których warunki panujące na zewnątrz, nie mają
za bardzo wpływu na to co się w nich dzieje. Zawsze jest zielono, a natura bez
żadnych przeszkód działa swoje. Jednymi z takich miejsc są palmiarnie - w
których roślinność zawsze zachwyca! Dziś trochę więcej na temat tej mi
najbliższej - Palmiarni w Wałbrzychu (przy Zamku Książ).
Co to za miejsce?
Palmiarnia została zbudowana na początku XX wieku z
inicjatywy ostatniego przedstawiciela rodu Hochbergów na Zamku Książ - Jana
Henryka XV. Była ona prezentem dla jego
żony - księżnej Marii Teresy Cornwallis
- West (znanej jako Księżna Daisy), która uwielbiała otaczać się kwiatami i
innymi oryginalnymi roślinami. Księżna najbardziej umiłowała sobie róże o
śnieżnobiałych płatkach, które dziś znane są jako odmiana „Daisy” właśnie z
tego powodu. Poleciła również założenie drugiego rosarium (tym razem na
tarasach Zamku Książ), które to dziś turyści mogą podziwiać w sezonie letnim na
Tarasie Różanym. W palmiarni również hodowano różne odmiany owoców i warzyw,
dzięki czemu w książęcej kuchni nie brakowało ich świeżych odpowiedników.
Ciekawostką również jest fakt, że budynek dzisiejszej
palmiarni jest jednym z nielicznych który został zachowany w swej pierwotnej
formie. To może nam dać tylko wyobrażenie, jak bardzo kosztowny był ten prezent
dla ukochanej, skoro technologie zastosowane ponad 100 lat temu, z powodzeniem mają swoje
zastosowanie i dziś!
Palmiarnia dzisiaj
Obecnie w palmiarni rośnie 250 gatunków roślin. Znajdziemy
tu florę z różnych stref klimatycznych (m.in. bambusy z Azji, cytryny i
mandarynki rosnące w basenie Morza Śródziemnego czy kaktusy z Ameryki). Możemy tu również podziwiać jedyną w Polsce stałą wystawę Bonsai, co
może stanowić nie lada gratkę dla wielbicieli dalekiego wschodu.
Dojazd do samej palmiarni jest dość łatwy – znajduje się on
zaraz przy wjeździe do miasta Wałbrzych (jeżeli mówimy o przybyciu do tego
miejsca od strony Świebodzic, Świdnicy czy Wrocławia). Warto wspomnieć, że pod
obiektem znajduje się też parking – więc dla podróżujących samochodem, jest to
z pewnością ważna informacja. Autobusy
jeżdżące na trasie Wrocław-Wałbrzych,
Świdnica-Wałbrzych również się tu zatrzymują. Sama palmiarnia znajduje na tyle blisko zamku, że można bez problemu
odwiedzić ją będąc z wizytą w Książu. Na terenie obiektu znajduje się również
sklep, gdzie możemy zakupić różne ciekawe rośliny, które mogą stanowić
niesamowite uzupełnienie posiadanych roślinnych kolekcji. Bilety i inne
przydatne informacje znajdziecie też
Moje doświadczenia
Jest to dobre miejsce, aby przyjść tu raz na jakiś czas, bądź o różnych porach roku aby móc podziwiać zmieniające się pod ich wpływem rośliny. Jednym z minusów tego miejsca jest to, że sklep można odwiedzić tylko poprzez zakupienie biletu (więc jeśli chcecie wybrać się tylko na zakupy, musicie też doliczyć koszt wejścia = 8 zł.), co sprawia, że zakupy najlepiej połączyć z planowaną wizytą.
Jest tu również kawiarnia, a sama przestrzeń wewnątrz jest
bardzo fajnie zaaranżowana. Myślę, że warto uwzględnić to miejsce przy wizycie
w Zamku Książ (choćby nawet po to żeby zobaczyć na własne oczy co zamożni
książęta ofiarowywali swoim żonom w ramach prezentu).
A sklep bardzo sobie chwalę – przy ostatniej wizycie kupiłam tam
kawę i aloes. Kawa rośnie wzorowo, aloes
niestety – trochę przeszedł przez moje niekompetencje w zajmowaniu się tą
rośliną, ale dochodzi do siebie 😉
Znacie to miejsce? Byliście? A może macie inne wrażenia?







Komentarze
Prześlij komentarz