Cóż, nie da się ukryć, że zima kojarzy się głównie z tym cudownym świątecznym czasem pełnym magii. Kiedy on mija, łatwo popaść jest w coś, co ja sama nazywam poświąteczną depresją. Piękne świąteczne dekoracje ponownie lądują w kartonach na strychu, nastrojowe świąteczne melodie ustępują zwyczajowej muzyce, a pyszne pełne wszelkich dietetycznych odstępstw potrawy, są już tylko mglistym wspomnieniem. Zima jednak, ma swoje plusy – choćby nawet takie, że od niej już coraz bliżej do wiosny! Poniżej zatem kilka rad ode mnie, jak sprawić by zima i jej przetrwanie stało się choć trochę łatwiejsze.
Typowo zimowe zajęcia
Zima to zazwyczaj czas, który spędzamy częściej w domu niż
poza nim (z reguły, wiemy że teraz jednak tego czasu w domu jest aż nadto), co
nie zmienia faktu, że można go spędzić nieco bardziej nastrojowo. A co
kryje się za pojęciem nastrojowo? – oddanie się typowo zimowym zajęciom! Nie
mam tu na myśli odśnieżania podwórka, ale choćby – robienie na drutach haftowanie, szydełkowanie,
plecienie na makramie, malowanie- te wszystkie czynności możemy bez problemu
wykonywać w domu. Sztuczne światło nie
stanowi tu większego utrudnienia, a takie zajęcia mają jeszcze jedną dobrą
cechę – bardzo odprężają! Co więcej, materiałów w sieci na ten temat też jest
aż nadto – ja nauczyłam się robić na drutach nie od babci, a właśnie z youtube 😉
Zimowe akcenty
Akcenty to zawsze coś, co pomaga wnętrzu nadać odpowiedni
nastrój. A co może kojarzyć nam się z zimą? Wełniane poduszki, koce, ozdoby z
zimowymi motywami, światełka.. zwłaszcza, że po świętach wnętrza mogą wydawać
się puste, więc najlepszym pomysłem będzie na nowo zaaranżowanie tej przestrzeni. Nie są to może jakieś bardzo oryginalne
pomysły, ale mi pomagają przetrwać. Bardzo lubię ten czas gdy w końcu robi się
ciemno, ja wskakuję pod ciepły koc, zapalam stonowane światło i oddaję się
lekturze.
Zimowe smaki
Zima również ma smaki z których słynie! Choć co prawda
większość z nich może kojarzyć nam się wyłącznie ze świętami, są takie które są
odpowiednie na całą zimę. Jesień i zima to dla mnie czas kiedy herbata staje
się najlepszym towarzyszem, więc piję ją z różnymi sokami całą zimę. Kawoszom
polecam spróbowanie kawy z cynamonem bądź przyprawą piernikową… Zima to również
czas, kiedy kuchnia staje się ciepłym miłym miejscem, więc jest to też
wspaniały czas na kulinarne eksperymenty w duchu nowego roku i nowych wyzwań 😉
Jeżeli zawsze marzyliście o upieczeniu własnego chleba czy bułek, to będzie
właśnie najlepszy czas żeby tego spróbować! Zupy również, to ten typ potraw
które są najbardziej pożądane zimą – szybko rozgrzewają i dostarczają mnóstwa
tak bardzo nam potrzebnych witamin. Choć zupy często są często mało doceniane,
może warto trochę poeksperymentować w tym temacie?
Nie za dużo, nie za mało – w sam raz żeby zaczerpnąć trochę
inspiracji i uczynić zimę choć trochę lepszą. Zwłaszcza, że tak naprawdę
najgorszy czas już za nami 😉 Od stycznia dni są już dłuższe i powoli robi
się rano coraz jaśniej, co z pewnością lepiej nastraja już od samego rana.
Jeśli macie jakieś inne pomysły jak uporać się z zimą, dawajcie znać 😉



Komentarze
Prześlij komentarz