Dziś zabieram Was w magiczną zimową krainę Gór Sowich. To wspaniałe miejsce zarówno na górskie
wędrówki (zwłaszcza zimą!), ale także mające wiele do zaoferowania pod innymi
względami. Atrakcji jest tu mnóstwo, dlatego postanowiłam napisać trochę i o
nich – tak, aby Wam nie umknęły. Zwłaszcza, że Góry Sowie są mało wymagające
kondycyjnie, więc połączenie ich z wyprawą w inne atrakcje w pobliżu, może być naprawdę
dobrym pomysłem! Jeżeli chcecie dowiedzieć się na te tematy więcej - zapraszam do lektury.
Co to za miejsce?
Góry Sowie to pasmo górskie znajdujące się w Sudetach Środkowych (południowo zachodnia część Polski), ulokowane między górami Wałbrzyskimi i Pogórzem Wałbrzyskim (od zachodu) i górami Bardzkimi (od wschodu). Góry te zaliczają się również do najstarszej części Sudetów, zbudowane głównie z prekambryjskich gnejsów.
Łącznie zajmują ok. 200km kwadratowych powierzchni oraz są zróżnicowane
pod względem wysokości. Najwyższym szczytem jest tu Wielka Sowa (1015 m n.p.m.),
pozostałe góry plasują się na wysokościach od 600 do 980 m n.p.m. Z wyjątkiem
polan, okolic szczytów i przełęczy porośnięte są bórem świerkowym (między innym
rzadko występującymi buczynami i cisami). W szczytowych partiach gór znajdują
się interesujące gniazda skalne, oraz jest tu również kilka punktów widokowych
usytuowanych na wieżach.
W centralnym punkcie gór znajduje się Park Krajobrazowy Gór
Sowich, przez który przebiega wiele ścieżek zarówno pieszych jak i rowerowych.
Najpopularniejsze z nich to te prowadzące na Wielką Sowę, Małą Sowę, Kalenicę
oraz Sokolicę. Ze szczytów rozpościera się urzekający widok na całe Sudety. Na
sam koniec, warto też dodać, że oprócz nietoperzy czy sów możemy spotkać tu
także…muflony. To w tym rejonie Polski ich populacja jest właśnie najliczniejsza.
Co można tu zobaczyć?
Do największych i najpopularniejszych atrakcji tego pasma
należy zdecydowanie Wielka Sowa, zaliczana do Korony Gór Polski. Na szczycie
góry znajduje się wieża widokowa (z wstępem płatnym ok. 6 zł), licząca sto lat
i zbudowana z kamienia. To z niej właśnie można zobaczyć Góry Sowie w całej
swej okazałości a także Sudety. Szklaki prowadzące na tę górę są w większości
mało wymagające kondycyjnie (na szklakach często można spotkać rodziny z dziećmi),
ale zarazem bardzo malownicze i doskonałe w sam raz na długi spacer na łonie
natury.
Oprócz wspomnianych szczytów, znajdują się tu inne liczne atrakcje.
Do jednej z nich zalicza się Twierdza Srebrna Góra będąca największym tego typu
obiektem na terenie całej Europy. Jest to miejsce dobre zarówno dla miłośników
militariów a także ciekawie opowiedzianych historii – przyznaję, że wizytę w
tym miejscu i oprowadzanie po twierdzy wspominam do dziś. Jedyne o czym warto
pamiętać to ciepłe ubranie – na terenie twierdzy jest jednak dość chłodno
(nawet latem).
Warto również wspomnieć o kompleksie Reise, będącym jednym z
największych przedsięwzięć z dziedziny inżynierii w czasach II Wojny Światowej.
Budowa kompleksu nie została dokończona, część podziemnych konstrukcji uległa
zniszczeniu, jednak bez wątpienia jest to jedno z miejsc kryjące w sobie wiele tajemnic
– rozbudzających wyobraźnię aż do dziś
(ponieważ wiele wątków takich jak. np. przeznaczenie tych tuneli nie zostało
wyjaśnione, ale domysłów jest na ten temat mnóstwo!).
Do innych wartych polecenia atrakcji należy również Zamek
Chojnik czy Jezioro Bystrzyckie w Zagórzu Śląskim – jak widać atrakcji jest tu
mnóstwo i myślę, że połączenie wyprawy w góry z odwiedzeniem którejś z nich
jest naprawdę tego warte!
Moje doświadczenia
Wybierając się w Góry Sowie, przeważnie za cel obieram Wielką
Sowę. Wycieczkę zaczynam od przełęczy Jugowskiej (u jej podnóża znajduje się
bezpłatny parking). Jeżeli chodzi o inne środki transportu – nie widziałam
nigdy kursujących tu autobusów, więc podejrzewam, że samochód to jedyny środek
transportu, którym można tu dotrzeć.
Droga na szczyt ze wspomnianej przełęczy (szlak czerwony),
zajmuje od 60 do 90 minut (w zależności od warunków pogodowych) i jak wspomniałam
wcześniej - jest to spacer na tyle
przyjemny, że warto się na niego zdecydować. Wielka Sowa to również…pierwszy
szczyt który odważyłam się zdobyć zimą! Więc dla osób nie mających kondycji i zaawansowanego
sprzętu będzie to miejsce idealne na górską wędrówkę w zimowym klimacie.
Jedynym minusem jest brak jakiejkolwiek bazy gastronomicznej,
ale i tu wyjdę Wam naprzeciw polecając moją ulubioną kawiarnię mieszczącą się w
niedaleko położonej Nowej Rudzie. Biała Lokomotywa to miejsce gdzie możecie
napić się na przykład… kawy z koglem-moglem. Miejsce jest pięknie urządzone i
naprawdę niezwykłe, warte odwiedzenia!
A poniżej, kilka zdjęć aby jeszcze bardziej Was zachęcić ;)
Reasumując – oprócz samych gór i pięknych szlaków, w Górach
Sowich znajduje się wiele innych atrakcji, które czynią to miejsce naprawdę
wyjątkowym. Miejsce to jest bardzo dobrze znane i popularne zwłaszcza wśród
okolicznych mieszkańców. A Wy – byliście tu? Jeśli tak -jakie szlaki i miejsca
polecacie odwiedzić?









Komentarze
Prześlij komentarz