Park Zdrojowy to jedna z moich ulubionych jesiennych destynacji. Nie jest to może miejsce, w którym damy radę spędzić cały dzień (ponieważ sam park w sobie jest dość mały, a Szczawno Zdrój jak wszystkie inne „Zdroje” jest miejscem kompaktowym), ale gdy połączymy je ze zwiedzaniem z innymi atrakcjami w pobliżu nabiera to już większego sensu. Zatem dziś trochę o parku i o tym co wokół.
Co to za miejsce?
Szczawno-Zdrój już od średniowiecza było znane jako miasto uzdrowiskowe, ze względu na bogactwo występujących tu wód leczniczych. Ich właściwości zostały odkryte i opisane pod koniec XVI wieku przez nadwornego lekarza Hochbergów (Kasper Schwenckfeld). Już w dwa lata później po ukazaniu się tej naukowej rozprawy dokonano ujęcia wody (obecnie Mieszko), a samo uzdrowisko zaczęło się rozwijać. To właśnie wokół tego ujęcia w 1815 roku książę Hans Heinrich VI Hochberg oficjalnie uruchomił oficjalne uzdrowisko.
Dwa lata później
dokonano ujęcia Starego Zdroju (noszącego obecnie nazwę Mieszko). To właśnie
wokół tego ujęcia rozwinęło się uzdrowisko oficjalnie uruchomione w 1815 roku
przez księcia. Założenie urbanistyczne głównego deptaku zdrojowego, który
obecnie tworzy ulica Kościuszki, zostało ukończone do połowy XIX wieku.
Z czasem,
uzdrowisko rozbudowywało się. Powstał tu teatr zdrojowy, pensjonaty, gospody
oraz pawilon dla kuracjuszy. Szczawno-Zdrój jak na tamte czasy było bardzo
znanym uzdrowiskiem, do którego ściągała cała ówczesna śmietanka towarzyska, m.in.
Henryk Wieniawski. Do dziś od 1966 odbywają się tu doroczne festiwale
skrzypcowe imienia tego znanego wirtuoza.
W latach trzydziestych
XX wieku, uzdrowisko zostało sprzedane przez Hochbergów po czym upaństwowione. Obecnie
w Szczawnie znajdują się aż 42 ujęcia wód mineralnych, które mogą być pomocne
przy m.in. schorzeniach układu pokarmowego.
Co warto tu
zobaczyć?
Park Zdrojowy
również jest warty uwagi. Obecnie noszący imię Henryka Wieniawskiego, wytyczony
został w XIX wieku na zboczu wzniesienia Stróżek. Znajdują się tu dwa tarasy
widokowe, część leśna znajdująca się w najwyższej części parku. Część
przylegająca do uzdrowisko ma charakter ogrodu ozdobnego z bogatą kolekcją
dendrologiczną.
Jak wspomniałam na
początku, Szczawno-Zdrój jest miastem „kompaktowym”, co ma też swoje dobre
strony – wszędzie tu blisko. W niedużej odległości od parku znajdują się
kawiarnie i restauracje. Jednak, jeśli miałabym coś polecić – to polecałabym
odwiedzenie Restauracji Babinicz (znajdującej się w kompleksie Dworzysko). Co
prawda jest to miejsce oddalone nieco od parku, ale jeśli jesteśmy rowerem, samochodem,
albo mamy ochotę się przejść – to polecam właśnie to miejsce.
Moje doświadczenia
Ja do parku najczęściej
jeżdżę rowerem, ale dla wybierających się innymi środkami transportu (bądź
jadącymi z daleka), polecam połączyć wizytę w parku i hali spacerowej z wspinaczką
na Chełmiec. Samochód można zostawić nieopodal wspomnianego Dworzyska, zdobyć
szczyt i później udać się do parku.
Warto również sprawdzić
od czasu do czasu listę lokalnych wydarzeń – typu wystawy (np. samochodów
zabytkowych), koncerty promenadowe, Festiwal im. Henryka Wieniawskiego... Jeśli
nie lubicie chodzić po górach, wybór alternatyw jest spory.










Komentarze
Prześlij komentarz