Jesienne skojarzenia


  Długie słoneczne dni dobiegły końca i nastała jesień. Deszcz, mgła i pochmurne niebo to jedne z jej znaków rozpoznawczych. Ale nie tylko – nie dajmy się ponieść tym wszystkim negatywnym emocjom, które mogą się w nas zbierać. Koniec lata to początek jesieni, która rządzi się swoimi prawami, ale może być równie piękna. Oto kilka rzeczy, które cenię sobie w tej porze roku najbardziej.

Akcenty

  Moja babcia od zawsze była wielką fanką dekorowania domu w taki sposób, aby bieżąca pora roku była w nim obecna. Tego nauczyła też i mnie. Pozornie może się wydawać, że postawienie sobie w wazonie kwiatów czy udekorowanie parapetu to czynność zbędna i niepotrzebna. Ale z czasem, dom wchodzący w daną porę roku razem z wszystkim dookoła, to coś cudownego. Zwłaszcza jesienią i zimą, kiedy jednak więcej czasu spędza się w domu. Dekoracje tego typu nie muszą być drogie i skomplikowane, ani wcale nie wymagają wielu zdolności manualnych. Wykorzystać można szyszki, żołędzie, dynie ozdobne… kilka inspiracji poniżej.








Las

  Las jesienią jest piękny. Drzewa mieniące się kolorami, zapach odchodzącego lata, szum szeleszczących liści.. można by tak wymieniać bez końca. W słoneczne jesienne dni, to właśnie tam spędzam najwięcej czasu. Czytam książki, zbieram liście i żołędzie, fotografuję bez opamiętania...albo po prostu leżę sobie w liściach i patrzę przed siebie. Dobrym pomysłem jest też wzięcie ze sobą termosu z herbatą i wybranie się w góry – jednak już tutaj trzeba dokładnie sprawdzić warunki pogodowe, aby nie okazało się, że po dłuższej wędrówce przywita nas śnieżny krajobraz.



                     


Jesienne smaki

  Powrót do picia herbaty, ciepłych zup i ogólnie dań gorących, może być wspaniałą nagrodą po powrocie do domu po ciężkim wietrznym dniu. Pochmurne dni sprzyjają również siedzeniu w kuchni. Można trochę poeksperymentować, zrobić trochę przetworów (np. przeróżne sosy z pomidorów i papryki, przetwory z jabłek, krem z kasztanów…). Jesień to też czas, kiedy dynie są dosłownie wszędzie, więc warto wykorzystać ten czas na ugotowanie kremu z dyni (mój jesienny faworyt), bądź ogólnie poeksperymentować z tym warzywem (piekąc np. babeczki). Pomysłów jest co nie miara!




Długie wieczory

  Kiedy na zewnątrz dzień staje się coraz krótszy, wieczory mogą zamienić się we wspaniały czas poświęcony na to, co można robić w domu. A myślę, że opcji jest mnóstwo! Można zrobić na drutach pierwszy szalik, odkurzyć maszynę do szycia, obejrzeć dobry serial bądź oddać się w spokoju lekturze zaległych na półce książek. To też czas, kiedy można trochę zwolnić i skupić się na sobie (oczywiście jeżeli warunki wam na to pozwalają). Wszystko zależy od tego, co lubicie robić i co relaksuje Was najlepiej.

 

Podsumowując, jesień wcale nie jest taka zła. Wszystko zależy od tego jak ją spędzimy i jak do niej podejdziemy. A Wy – macie jakieś swoje ulubione zajęcia, które największego sensu nabierają jesienią? 😉



Komentarze